TESS łowi nowe światy w cieniu dwóch słońc
Satelita TESS, kosmiczny łowca planet NASA, znalazł nowy sposób na wyłapywanie egzoplanet – tym razem w danych z układów, gdzie nie jedna, lecz dwie gwiazdy okresowo zasłaniają się nawzajem.
Analiza tysięcy takich zaćmień doprowadziła do wytypowania ponad dwóch tuzinów nowych kandydatów na planety krążące wokół par gwiazd, których TESS nie mógłby wykryć klasyczną metodą tranzytów.

Planety wokół dwóch słońc
Większość odkrytych dotąd egzoplanet znamy dzięki temu, że raz po raz przechodzą one na tle tarczy swojej gwiazdy, powodując niewielkie, regularne spadki jej jasności – to tzw. metoda tranzytów.
W układach podwójnych sytuacja jest bardziej złożona: dwie gwiazdy krążą wokół wspólnego środka masy, na zmianę się zaćmiewając, a ich łączna jasność pulsuje w charakterystyczny sposób.
Jeśli w takim układzie pojawi się jeszcze planeta, jej grawitacja delikatnie szarpie gwiazdami, przez co momenty zaćmień przesuwają się o sekundy czy minuty względem idealnie regularnego kalendarza.
To właśnie te mikroskopijne przesunięcia czasów zaćmień – tzw. zmiany czasów zaćmień (eclipse timing variations, ETV) – stały się nowym narzędziem do polowania na egzoplanety w danych TESS.
Jak TESS czyta zegar zaćmień
TESS (Transiting Exoplanet Survey Satellite) od 2018 roku przegląda całe niebo, monitorując jasność setek tysięcy gwiazd i już odkrył 885 potwierdzonych egzoplanet oraz ponad 7900 kandydatów.
Jednocześnie satelita rejestruje krzywe blasku dziesiątek tysięcy zaćmieniowych układów podwójnych – to one znalazły się pod lupą najnowszego badania.
Zespół astronomów przeanalizował archiwalne dane TESS dla par gwiazd, które regularnie się zaćmiewają, i z niezwykłą precyzją zmierzył czasy ich zaćmień na przestrzeni wielu miesięcy.
Tam, gdzie zegar gwiazd spóźniał się lub przyspieszał w charakterystyczny, powtarzalny sposób, badacze dopasowywali modele grawitacyjnego wpływu potencjalnej planety krążącej wokół całego układu.
Ponad dwa tuziny nowych kandydatów
W efekcie tej kosmicznej analizy rozkładów jazdy udało się wytypować ponad dwadzieścia nowych kandydatów na egzoplanety w układach podwójnych gwiazd.
To istotny skok, biorąc pod uwagę, że przed tym badaniem znaliśmy jedynie kilkanaście planet tranzytujących wokół gwiazd podwójnych, wykrytych głównie przez misję Kepler, oraz zaledwie dwie znalezione wcześniej przez TESS.
Nowe kandydatki obejmują bardzo szeroki zakres mas – od obiektów około 12 razy masywniejszych od Ziemi aż po olbrzymy sięgające nawet 3200 mas Ziemi, czyli mniej więcej dziesięć mas Jowisza.
Na razie są to obiekty kandydujące: aby podnieść je do rangi potwierdzonych egzoplanet, potrzebne będą dalsze obserwacje z Ziemi, mierzące subtelne zmiany prędkości gwiazd wywołane grawitacyjnym przyciąganiem planet.
Dlaczego to odkrycie jest ważne
Planety w układach podwójnych są szczególnie interesujące, bo ich orbity muszą być stabilne w polu grawitacyjnym dwóch gwiazd, które często krążą dość blisko siebie.
Poznanie statystyki takich światów mówi nam, w jakich warunkach planety mogą przetrwać turbulencje młodego układu, gdzie gwiazdy intensywnie oddziałują ze sobą i z otaczającym je dyskiem gazowo‑pyłowym.
Nowa metoda pokazuje też, że TESS wciąż ma ukryty potencjał: nawet tam, gdzie klasyczne tranzyty są zbyt skomplikowane do interpretacji, można wydobyć sygnał planet, patrząc na dokładny rozkład jazdy zaćmień.
To otwiera drogę do szacowania częstości występowania planet w układach podwójnych na znacznie większej próbie niż dotąd, a więc także do lepszych modeli powstawania planet w tak złożonych środowiskach.
Co dalej z TESS i egzoplanetami
Autorzy pracy podkreślają, że ich katalog kandydatów to dopiero pierwszy krok – teraz pałeczkę przejmują teleskopy naziemne, które muszą potwierdzić masy i orbity tych obiektów.
W przyszłości podobne analizy można będzie rozszerzyć na kolejne sezony obserwacyjne TESS, jak i na dane przyszłych misji poszukujących planet, co powinno przynieść kolejne odkrycia światów w cieniu dwóch słońc.
Łącząc metody tranzytów z analizą czasów zaćmień, astronomowie stopniowo zbliżają się do pełniejszego obrazu zooplanktonu egzoplanet – od planet wokół pojedynczych gwiazd, przez układy podwójne, aż po najbardziej egzotyczne konfiguracje w wielokrotnych systemach gwiazdowych.
To właśnie taka wielotorowa strategia obserwacji będzie kluczowa, gdy w kolejnych dekadach spróbujemy znaleźć i szczegółowo zbadać światy potencjalnie podobne do Ziemi.
Źródła
- Główne źródło: NASA, „For NASA’s TESS, Stellar Eclipses Shed Light on Possible New Worlds”, komunikat prasowy, 3 maja 2026,
- Katalog egzoplanet NASA Exoplanet Archive (informacje o egzoplanetach TESS i statystykach odkryć),
- Dokumentacja misji TESS i programów obserwacyjnych,
- Materiały NASA o przyszłych technikach obserwacji egzoplanet
Opracowanie: Agnieszka Nowak


