Zdjęcie w bliskiej podczerwieni z naziemnego przeglądu VISTA VVV Survey przedstawia zgrubienie galaktyczne w pobliżu Sagittarius A*, czarnej dziury w centrum Drogi Mlecznej.

Hubble toruje drogę teleskopowi Nancy Grace Roman

Hubble toruje drogę teleskopowi Nancy Grace Roman w centrum Drogi Mlecznej

Zgrubienie galaktyczne Drogi Mlecznej – wypukły obszar wokół centrum naszej Galaktyki – to niezwykle gęste skupisko gwiazd, planet i swobodnie dryfujących obiektów, obserwowane od lat przez teleskopy naziemne i kosmiczna. Teraz stanie się ono jednym z trzech kluczowych celów misji Nancy Grace Roman, która ma wystartować najwcześniej wczesną jesienią 2026 roku.

To zdjęcie w bliskiej podczerwieni z naziemnego przeglądu VISTA VVV Survey przedstawia zgrubienie galaktyczne w pobliżu Sagittarius A*, czarnej dziury w centrum Drogi Mlecznej. Obszar, zaznaczony na biało, przedstawia pięć nałożonych na siebie pól widzenia z Kosmicznego Teleskopu Nancy Grace Roman należącego do NASA, które będą obserwowane w ramach przeglądu Galactic Bulge Time-Domain Survey, jednego z trzech głównych badań społecznościowych.
Źródło: Zdjęcie: NASA, Alyssa Pagan (STScI); Podziękowania: VISTA, Dante Minniti (UNAB), Ignacio Toledo (ALMA), Martin Kornmesser (ESO)

NASA informuje, że Hubble wykonał świeży, szerokokątny przegląd znacznej części tego regionu, dokładnie tam, gdzie teleskop Nancy Grace Roman będzie prowadził swój Galactic Bulge Time-Domain Survey. Wyniki prac zespołu kierowanego przez Seana Terry’ego opisano w artykule opublikowanym 11 maja 2026 roku w czasopiśmie Astrophysical Journal.

Czym jest galaktyczne zgrubienie – i czemu jest kłopotliwe

Zgrubienie to gęsty garb gwiazd wokół supermasywnej czarnej dziury Sagittarius A*, widoczny na zdjęciach w podczerwieni z przeglądów takich jak VISTA VVV. Obszar ten jest idealnym miejscem do statystycznych badań nad planetami i gwiazdami, bo linia wzroku przecina tam gigantyczny las gwiazdowy.

Kłopot w tym, że zgrubienie jest zasłonięte przez chmury pyłu i gazu, a gwiazdy są tam na niebie tak stłoczone, że łatwo o pomyłkę: trudno rozstrzygnąć, która z nich jest źródłem obserwowanego światła. Dlatego astronomowie łączą obserwacje w różnych długościach fal (od podczerwieni po światło widzialne) oraz stosują sprytne techniki, takie jak mikrosoczewkowanie grawitacyjne.

Mikrosoczewkowanie: jak szuka się ukrytych światów

Mikrosoczewkowanie to szczególny przypadek soczewkowania grawitacyjnego: gdy na jednej linii znajdą się odległa gwiazda i bliższy obiekt (gwiazda, planeta, nawet czarna dziura), jego grawitacja zakrzywia bieg światła i na krótko wzmacnia jasność tła. Na niebie widzimy wtedy charakterystyczne pojaśnienie, trwające od godzin do tygodni – i to bez względu na to, czy soczewkujący obiekt świeci, czy jest ciemny.

Teleskop Nancy Grace Roman ma wykorzystać tę metodę do pełnego spisu powszechnego obiektów między nami a zgrubieniem – aż do mas porównywalnych z Marsem. Symulacje wskazują, że w trakcie programu wykryje tysiące nowych egzoplanet, setki planet swobodnych (wyrzuconych z układów macierzystych), a także samotne gwiazdy neutronowe i czarne dziury o masach zbliżonych do Słońca. To typ obiektów praktycznie niewidocznych innymi metodami.

Program Roman Galactic Bulge Time-Domain Survey

Galactic Bulge Time-Domain Survey będzie jednym z trzech głównych programów teleskopu Nancy Grace Roman. Teleskop ma obserwować około 1,7 stopnia kwadratowego zgrubienia – to obszar odpowiadający mniej więcej 8,5 tarczy Księżyca w pełni – z niezwykle wysoką kadencją.

Roman wykona w tym polu sześć kampanii obserwacyjnych, z których każda potrwa 72 dni, robiąc co 12 minut migawkę całego obszaru. Dzięki olbrzymiemu polu widzenia – około 200 razy większemu niż w podczerwieni u Hubble’a – Roman będzie mógł śledzić naraz miliony gwiazd, szukając krótkotrwałych sygnałów mikrosoczewkowania.

Jak Hubble przygotowuje scenę dla teleskop Nancy Grace Roman

Kluczem do pełnego wykorzystania mikrosoczewkowania jest znajomość gwiazd przed i po zjawisku. Jeżeli wiemy, które źródło było tłem, a które soczewką, możemy nie tylko zmierzyć stosunek mas planety do gwiazdy, ale także osobno oszacować masę gwiazdy i samej planety.

W tym celu Hubble rozpoczął wiosną 2025 roku największy w historii program przeglądu zgrubienia, obejmujący większość obszaru, który Roman będzie przeszukiwał pod kątem mikrosoczewkowania. Zespół podkreśla, że jest to program większy niż wcześniejsze, wieloletnie mozaiki Hubble’a – na przykład słynne zdjęcie galaktyki Andromedy.

Na podstawie tych danych Hubble buduje katalog 20–30 milionów punktowych źródeł światła w zgrubieniu. Szacuje się, że teleskop Nancy Grace Roman, dzięki szerszemu polu i głębszym ekspozycjom, podniesie ten katalog do około 200–300 milionów obiektów, tworząc jedne z najgłębszych obrazów jakiejkolwiek części nieba.

Dlaczego to ważne i co dalej

Połączenie precyzyjnych, wieloletnich danych Hubble’a z szybkim, szerokokątnym przeglądem teleskopu Roman pozwoli nie tylko liczyć planety, ale też mierzyć ich faktyczne masy – zamiast samych stosunków masy planety do masy gwiazdy. To z kolei umożliwi zbudowanie dużo dokładniejszego obrazu tego, jak wygląda typowy układ planetarny w Galaktyce, zwłaszcza dla planet zimnych, odległych od swoich gwiazd.

Teleskop Nancy Grace Roman ma równocześnie prowadzić wielkie przeglądy kosmologiczne, które pomogą badać naturę ciemnej energii i ciemnej materii, wykorzystując tę samą zdolność do precyzyjnego mapowania ogromnych połaci nieba. Zgrubienie Drogi Mlecznej jest więc jednym z kluczowych laboratoriów: to tutaj misja po raz pierwszy zastosuje swoje możliwości do statystycznej mikrofizyki naszej własnej Galaktyki, zanim przeniesie ten sposób myślenia na cały obserwowalny Wszechświat.


Źródła

Główne źródło:

Źródła kontekstowe:

Opracowanie: Agnieszka Nowak

Przewijanie do góry