Na zdjęciu widać gęstą mgławicę gazu i pyłu w Obłoku Perseusza. Tło jest prawie czarne, usiane drobnymi punktami gwiazd. Centralna część obrazu to gruby, pofalowany pas chmur pyłowych, wyglądający jak spłaszczony stos warstw, mocno pociemniały i gęsty. Po całym obszarze chmur rozsiane są plamy niebieskiej i pomarańczowej poświaty: niebieskie obłoki leżą najbliżej jasnych gwiazd, a większe, miękkie plamy w odcieniach pomarańczowego pokazują gaz świecący w podczerwieni. W wielu miejscach widoczne są pojedyncze bardzo jasne gwiazdy z wyraźnymi „kolcami” dyfrakcyjnymi – sześcioma długimi promieniami światła, które rozchodzą się symetrycznie wokół gwiazdy. W głębi chmur, częściowo ukryte w ciemniejszym pyle, migoczą słabsze, punktowe gwiazdy, sugerujące młode obiekty gwiazdowe dopiero wyłaniające się z obłoku. Cała scena przypomina burzliwy, wielowarstwowy obłok, w którym gęsty pył i świecący gaz mieszają się ze światłem licznych młodych gwiazd – kosmiczną „kolebkę” gwiazd i przyszłych układów planetarnych.

Bogata chemia łańcuchów węglowych w kolebkach gwiazd

Bogata chemia łańcuchów węglowych w kolebkach gwiazd

W najnowszej pracy astronomowie po raz pierwszy szczegółowo zbadali magazyn prostych związków węgla w piętnastu zimnych jądrach gwiazdotwórczych w Obłoku Perseusza – regionie narodzin gwiazd oddalonym o około 300 parseków od Ziemi. Okazuje się, że nawet w tych pozornie spokojnych, ciemnych obłokach już teraz kryje się bogata chemia organiczna, która w przyszłości może zasilić dyski protoplanetarne, planety i komety.

Mgławica NGC 1333 w Obłoku Perseusza – gęste obłoki pyłu i gazu oraz młode gwiazdy w regionie intensywnej gwiazdotwórczości. To w podobnych zimnych jądrach tego obłoku astronomowie znajdują bogatą chemię łańcuchów węglowych, która może zasilić przyszłe dyski protoplanetarne i komety. Źródło: NASA/ESA/CSA/Webb (za pośrednictwem Friends of NASA)

Co dokładnie zbadano?

Gęste jądra obłoków molekularnych na wczesnym etapie formowania gwiazd i tzw. jądra bez gwiazd to bardzo zimne (około 10 K) i gęste grudki gazu i pyłu w obrębie większych obłoków molekularnych, będące bezpośrednimi zalążkami niskomasywnych gwiazd i ich układów planetarnych. Do tej pory większość badań takich obszarów skupiała się na tzw. złożonych cząsteczkach organicznych (COMs), czyli większych cząsteczkach zawierających co najmniej jeden atom węgla, np. metanol czy aldehyd octowy. Nowa praca koncentruje się na nieco prostszej, ale kluczowej warstwie fundamentowej: łańcuchowych cząsteczkach węglowych – liniowych lub prawie liniowych układach kilku atomów węgla połączonych z siarką, azotem czy wodorem.

Zespół Anissy Pokorny‑Yadav wykorzystał 40‑metrowy radioteleskop Yebes w Hiszpanii, aby przeprowadzić czuły przegląd piętnastu jąder w Obłoku Perseusza, wcześniej dobrze scharakteryzowanych pod względem struktury i obecności COMs. Obserwacje w zakresie centymetrowym i milimetrowym pozwalają wykrywać bardzo słabe linie emisyjne cząsteczek w zimnym gazie, dzięki czemu można policzyć ich kolumnowe gęstości i porównać między różnymi jądrami.

Jakie cząsteczki znaleziono?

Autorzy donoszą o detekcji szeregu klasycznych łańcuchów węglowych: CS, CCS, CCCS oraz cyjanopoliyn HC₃N, HC₅N w co najmniej 10 z 15 badanych jąder, a dłuższej cząsteczki HC₇N w 4 jądrach. Dodatkowo zarejestrowano szereg izotopologów – wariantów tych cząsteczek z cięższymi izotopami (¹³C, ³⁴S, ¹⁵N czy deuter D), m.in. ¹³CS, C³⁴S, H¹³CCCN, HC¹³CCN i deuterowaną DCCCCCN.

Łańcuchy z grupy cyjanopoliyn (HCₙN) i siarkowe CₙS są znane z bogatych chemicznie obłoków takich jak TMC‑1 w Byku, gdzie wykryto już ponad sto różnych cząsteczek łańcuchowych stanowiących około 40% wszystkich znanych molekuł w ośrodku międzygwiazdowym. Nowe wyniki pokazują, że podobnie różnorodna chemia łańcuchów jest obecna także w Obłoku Perseusza, w jądrach dopiero przygotowujących się do zapadania grawitacyjnego.

Co mówią liczby i proporcje?

Sam fakt detekcji wielu gatunków w prawie wszystkich jądrach wskazuje, że łańcuchy węglowe nie są rzadkimi egzotykami, lecz systematycznym elementem chemicznego pejzażu w fazie przedgwiazdowej. Autorzy porównują stosunki kolumnowych gęstości różnych cząsteczek (np. HC₃N/HC₅N czy CCS/CCCS) z wynikami wcześniejszych badań w Byku, Wężu i w otoczeniu młodych protogwiazd, aby sprawdzić, na ile Perseusz ma własny chemiczny charakter.

Analiza wzbogacenia cząsteczek w deuter, czyli cięższy izotop wodoru, pozwala ocenić, jak długo jądra pozostawały w zimnym i gęstym stanie sprzyjającym takim przemianom chemicznym. Badane jądra wykazują zróżnicowane poziomy zawartości deuteru w cząstkach, co sugeruje różne etapy ewolucji – od młodszych, mniej przepracowanych chemicznie, po starsze, bardziej przetworzone środowiska.

Autorzy przyglądają się też korelacjom między łańcuchami siarkowymi (CₙS) a cyjanopoliynami (HCₙN), badając, czy ich względne obfitości rosną lub maleją wspólnie w zależności od lokalnej gęstości, temperatury i bliskości protogwiazd. Wyniki wskazują, że warunki środowiskowe – np. słabe ogrzewanie przez pobliskie gwiazdy czy różny stopień przebudzenia dynamiki – wyraźnie kształtują skład chemiczny poszczególnych jąder.

Dlaczego to ważne dla planet i życia?

Łańcuchowe cząsteczki węgla są ważnym rezerwuarem reaktywnej materii organicznej, która może dalej przetwarzać się w bardziej złożone cząsteczki, w tym COMs – metanol, aldehydy, estry, a w dalszej kolejności prebiotyczne związki związane z aminokwasami czy zasadami azotowymi. Nowa praca pokazuje, że taki rezerwuar istnieje już w bardzo wczesnej fazie przed powstaniem protogwiazd i dysków protoplanetarnych, w zimnych jądrach o temperaturze zaledwie około 10 K.

Jeśli materiał z tych jąder zostanie z dużą dozą ciągłości wciągnięty do dysku wokół rodzącej się gwiazdy, bogate magazyny prostych łańcuchów węglowych mogą zasilić późniejszą chemię komet, planetozymali i atmosfer młodych planet. Zrozumienie, jak różne środowiska – takie jak Perseusz czy Byk – różnią się pod względem początkowych zapasów tych cząsteczek, jest kluczowe, aby odtworzyć drogę węgla od obłoku molekularnego do potencjalnie zdatnych do zamieszkania światów.

Autorzy podkreślają, że ich wyniki są komplementarne wobec wcześniejszego przeglądu złożonych cząsteczek organicznych w tych samych jądrach w Obłoku Molekularnym w Perseuszu, który pokazał, iż COMs są powszechne już przed narodzinami gwiazd. Razem oba badania budują obraz wielowarstwowej chemii: od prostych łańcuchów po większe cząsteczki, obecnej od najwcześniejszych etapów formowania się gwiazd i układów planetarnych.

Co dalej?

Kolejnym krokiem będzie sporządzenie map rozkładu łańcuchów węglowych w wybranych jądrach — podobnie jak wcześniej zmapowano rozkład niektórych prostych związków organicznych, istotnych dla chemii prowadzącej do powstania życia, w jądrze L1544 należącym do obłoku molekularnego w Byku. Łącząc takie mapy z obserwacjami ALMA i przyszłymi misjami kosmicznymi, astronomowie chcą prześledzić, jak ten chemiczny rezerwuar jest transportowany w głąb zapadających się jąder i dalej do młodych dysków. Pozwoli to lepiej zrozumieć, które cząsteczki faktycznie przetrwają drogę od obłoku do komety czy powierzchni planety, a które zostaną po drodze zniszczone lub przekształcone w wyniku reakcji chemicznych.

Źródła

Główne źródło:

Źródła kontekstowe:


Opracowanie: Agnieszka Nowak

Przewijanie do góry