Astronomowie zaobserwowali dwie planety w trakcie formowania się wokół młodej gwiazdy, mającej zaledwie kilka milionów lat — i wszystko wskazuje na to, że obserwują coś, co nasz własny Układ Słoneczny przeżywał w zamierzchłej przeszłości. To odkrycie daje nam wyjątkowy, bezpośredni wgląd w narodziny układu planetarnego, który może okazać się bliźniakiem naszego.

Źródło: ESO/C. Lawlor, RF van Capelleveen i inni
Gwiazda, która ma 5 milionów lat
Bohaterką odkrycia jest gwiazda o nazwie WISPIT 2, położona w gwiazdozbiorze Orła. Jej wiek szacuje się na zaledwie 5,4 miliona lat — dla porównania nasze Słońce liczy sobie 4,6 miliarda lat, jest więc od niej niemal tysiąc razy starsze. WISPIT 2 otoczona jest dyskiem protoplanetarnym — rozległą, pierścieniową chmurą gazu i pyłu, z której rodzą się planety.
Astronomowie znali już jedną planetę w tym układzie. WISPIT 2b, odkryta w 2025 roku, to gazowy olbrzym o masie niemal pięciokrotnie przewyższającej masę Jowisza. Krąży ona wokół swojej gwiazdy w odległości odpowiadającej mniej więcej 60 odległościom Ziemia–Słońce (jednostka astronomiczna). Teraz do rodziny dołącza drugie dziecko.
GRAVITY+ potwierdza: jest druga planeta
Do potwierdzenia istnienia nowej planety — WISPIT 2c — zespół wykorzystał instrument SPHERE na Bardzo Dużym Teleskopie (VLT) Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO), który uchwycił jej obraz. Następnie instrument GRAVITY+ na interferometrze VLTI potwierdził, że obserwowany obiekt jest rzeczywiście planetą.
GRAVITY+ to niedawno zmodernizowany instrument łączący światło z czterech teleskopów VLT w technice interferencji — pozwala to uzyskiwać szczegółowość niedostępną dla pojedynczego teleskopu. Jak podkreśla Guillaume Bourdarot z Instytutu Fizyki Pozaziemskiej Maxa Plancka: bez niedawnej modernizacji GRAVITY+ tak wyraźna detekcja planety w tak bliskiej odległości od gwiazdy nie byłaby możliwa.
Nowo potwierdzona planeta, WISPIT 2c, leży czterokrotnie bliżej gwiazdy niż WISPIT 2b — w odległości odpowiadającej około 15 odległościom Ziemia–Słońce — i jest od niej dwa razy masywniejsza. Obie są gazowymi olbrzymami, podobnymi do zewnętrznych planet naszego Układu Słonecznego.
Luki w dysku jak odciski palców planet
Skąd astronomowie wiedzą, że te planety tam są, zanim jeszcze staną się w pełni uformowane? Zdradzają je charakterystyczne luki w dysku protoplanetarnym. Podczas gdy planeta rośnie — zbierając materiał z dysku — wokół jej orbity powstaje wyraźna ciemna szczelina, a pozostały pył układa się w jasne pierścienie. Dysk WISPIT 2 jest wyjątkowo rozległy i bogato ustrukturyzowany — widać w nim co najmniej trzy takie szczeliny.
Poza lukami, w których odkryto obie planety, w zewnętrznej części dysku WISPIT 2 widoczna jest przynajmniej jeszcze jedna, nieco węższa i płytsza szczelina. Zdaniem Chloe Lawlor z Uniwersytetu w Galway może ją rzeźbić trzecia planeta o masie zbliżonej do Saturna. Jej bezpośrednia obserwacja może stać się możliwa dzięki Ekstremalnie Wielkiemu Teleskopowi (ELT) ESO, który jest właśnie budowany na płaskowyżu Cerro Armazones.
Tylko drugi taki przypadek w historii
WISPIT 2 to zaledwie drugi znany układ — po PDS 70, odkrytym w latach 2018–2019 — gdzie dwie planety zostały bezpośrednio zaobserwowane w trakcie formowania się wokół gwiazdy macierzystej. Jednak WISPIT 2 jest pod wieloma względami cenniejszy: jego dysk jest znacznie bardziej rozległy i bogatszy w struktury, co sugeruje, że może w nim rodzić się całe planetarne towarzystwo.
WISPIT 2 to najlepsza dostępna nam dotychczas szansa na zajrzenie we własną przeszłość — powiedziała Chloe Lawlor, doktorantka kierująca badaniami. WISPIT 2 daje nam unikalne laboratorium — nie do obserwacji formowania pojedynczej planety, lecz całego układu planetarnego — dodał Christian Ginski, współautor pracy z Uniwersytetu w Galway.
Okno na narodziny układów planetarnych
Odkrycie ma znaczenie daleko wykraczające poza jeden konkretny układ. Przez dziesięciolecia astronomowie dysponowali jedynie pośrednimi śladami formowania planet — przerwy w dyskach, zakłócenia w strukturze gazu. WISPIT 2 oferuje coś niezwykłego: możliwość obserwowania planet dosłownie podczas ich wzrostu, w czasie rzeczywistym (oczywiście w astronomicznej skali czasu).
Praca została opublikowana 24 marca 2026 roku w piśmie The Astrophysical Journal Letters. Badania prowadzono przy użyciu instrumentów ESO na obserwatorium Paranal w Chile, a w pracach uczestniczyli naukowcy z Irlandii, Holandii, Niemiec, Francji, Portugalii, Wielkiej Brytanii i USA.
Źródła:
📌 GŁÓWNE:
- ESO Press Release eso2604 (24 marca 2026): https://www.eso.org/public/news/eso2604/
- Lawlor et al. (2026), The Astrophysical Journal Letters: https://doi.org/10.3847/2041-8213/ae4b3b
Kontekstowe:
- Space.com (25 marca 2026): https://www.space.com/astronomy/exoplanets/scientists-discover-mirror-of-our-solar-system-in-2-exoplanets-forming-around-a-star
- Phys.org (24 marca 2026): https://phys.org/news/2026-03-solar-planets-disk-young-star.html
Opracowanie: Agnieszka Nowak


