Przełom w astrobiologii: Czy pole magnetyczne to standard w kosmosie?
Jedną z największych zagadek współczesnej astronomii jest pytanie o to, dlaczego niektóre planety zachowują swoją atmosferę i szansę na życie, a inne zamieniają się w jałowe pustynie. Kluczem do tej zagadki na Ziemi jest nasze pole magnetyczne – niewidzialna tarcza, która odchyla wiatr słoneczny. Pod koniec grudnia 2025 roku, dzięki połączonym siłom radioteleskopów Very Large Array (VLA) oraz analizom danych z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba, naukowcy ogłosili odkrycie sygnałów radiowych, które są pierwszym solidnym dowodem na istnienie pola magnetycznego na skalistej planecie wielkości Ziemi krążącej wokół innej gwiazdy.

Sygnały z serca układu GJ 367
Obiektem badań była egzoplaneta GJ 367b, znana również jako Tahay. To niezwykły świat – planeta o skrajnie krótkim okresie obiegu (rok trwa tam zaledwie kilka godzin), która jest niemal tak gęsta jak czyste żelazo. To właśnie ta gęstość sugerowała naukowcom obecność ogromnego metalicznego jądra, podobnego do ziemskiego, ale zajmującego znacznie większą część objętości planety.
Detekcja spójnych sygnałów radiowych, tzw. emisji cyklotronowej masera elektronowego, wskazuje, że planeta oddziałuje magnetycznie ze swoją gwiazdą macierzystą – czerwonym karłem. Gdy planeta przechodzi przez pole magnetyczne gwiazdy, powstają interakcje, które emitują fale radiowe możliwe do zarejestrowania na Ziemi. Jest to proces analogiczny do ziemskich zórz polarnych, ale o niewyobrażalnie większej skali.
Dlaczego to odkrycie zmienia nasze poszukiwania Drugiej Ziemi?
Do tej pory potrafiliśmy wykrywać pola magnetyczne jedynie na gazowych olbrzymach wielkości Jowisza. Potwierdzenie ich obecności na małych, skalistych globach jest przełomem, ponieważ:
- Utrzymanie atmosfery: Bez pola magnetycznego wiatr gwiazdowy z czerwonych karłów (które bywają bardzo aktywne) zdmuchnąłby atmosferę planety w ciągu milionów lat.
- Warunki dla życia: Pole magnetyczne chroni powierzchnię przed zabójczym promieniowaniem kosmicznym. Jeśli GJ 367b posiada taką tarczę, mimo ekstremalnie bliskiej odległości od gwiazdy, daje to nadzieję, że inne planety w nieco dalszych (chłodniejszych) strefach również je mają.
- Struktura wewnętrzna: Potwierdza to, że procesy geodynamiczne (ruch płynnego żelaza w jądrze), które generują pole magnetyczne na Ziemi, są powszechne we Wszechświecie.
Wyzwania dla przyszłych obserwacji
Mimo entuzjazmu, GJ 367b pozostaje światem ekstremalnym – temperatura na jej powierzchni sięga 1500°C, co oznacza, że jej powierzchnia prawdopodobnie pokryta jest oceanami lawy. Jednak odkrycie to dostarcza nam przewodnika jak szukać magnetyzmu na planetach chłodniejszych, krążących w strefie zdatnej do zamieszkania. Kolejne cele dla VLA i nadchodzącego giganta Square Kilometre Array (SKA) są już wyznaczone.
Źródła informacji:
- National Radio Astronomy Observatory (NRAO) – „VLA detects possible magnetic field on Earth-sized exoplanet”.
- Nature Astronomy – „Coherent radio emissions from the rocky exoplanet GJ 367b”.
- NASA Exoplanet Archive – „Planet GJ 367 b: Characteristics and environment”.
Opracowanie: Agnieszka Nowak
