Zdjęcie ma poziomy prostokątny kadr i przedstawia fragment nocnego nieba w bogatym regionie formowania się gwiazd. Prawą górną część kadru zajmuje gęsta, niemal okrągła „kula” światła – to bardzo zwarte skupisko setek tysięcy gwiazd, wyglądające jak jasna, ziarnista plama na ciemnym tle. Z bliska przypomina grudkę iskrzącego się brokatu: w środku niemal biały, na obrzeżach przechodzący w złoto i pomarańcz. Cała lewa i dolna część obrazu jest wypełniona chmurami gazu i pyłu o fantazyjnych kształtach. U góry widać delikatne, niebiesko‑szare, półprzezroczyste „mgły”, które przechodzą w bardziej rdzawobrązowe smugi. Niżej, w lewej środkowej części kadru, znajduje się bardzo jasny, biały punkt – młoda gwiazda – otoczony wachlarzem drobnych, promienistych pasemek światła, jak rozdmuchany pędzel farby; wokół niego chmury przybierają intensywnie niebieskie odcienie. Jeszcze niżej i nieco w lewo widoczna jest ciemniejsza, brunatna „zatoka” w chmurze, z niewielkim, żółtawym rozświetleniem na krawędzi, co daje wrażenie, jakby z pyro‑niebieskiej mgławicy wyłaniał się płomień. Tło całego zdjęcia jest gęsto usiane gwiazdami o różnej jasności – od maleńkich, prawie białych punkcików, po nieco większe, żółte i czerwone iskierki. W miejscach, gdzie chmury pyłu są najgrubsze, gwiazd widać mniej, a tam, gdzie obłoki są cieńsze lub ich nie ma, gwiazdy tworzą jasną, iskrzącą się tapetę. Całość sprawia wrażenie dynamicznej sceny: jasna gromada gwiazd po prawej, a po lewej „burzowe” chmury gazu i pyłu, w których dopiero rodzą się nowe gwiazdy, jak kosmiczna wersja obrazu „Gwiaździsta noc”.

DECam maluje „Gwiaździstą noc” w Koronie Południowej

Dark Energy Camera maluje Gwiaździstą noc w najbliższym żłobku gwiazd

Na jednym z najnowszych zdjęć wykonanych przez Dark Energy Camera (DECam) astronomowie uchwycili spektakularną scenę formowania się gwiazd w Obłoku Molekularnym Korony Południowej – jednym z najbliższych takich regionów względem Słońca. Wirujące pasma gazu i pyłu, jasne mgławice refleksyjne oraz gęste, ciemne włókna tak bardzo przypominają Gwiaździstą noc Vincenta van Gogha, że samo NOIRLab ochrzciło tę kompozycję The Starry Night Redux.

Obraz Obłoku Molekularnego Korony Południowej, jednego z najbliższych Ziemi obszarów formowania się gwiazd, ukazuje świecące mgławice, ciemne pasma pyłu i nowo narodzone gwiazdy w scenie przypominającej „Gwiaździstą noc” van Gogha. Po lewej stronie, młody układ podwójny R Coronae Australis oświetla otaczający gaz i pył, a lśniąca gromada kulista NGC 6723 lśni w prawym górnym rogu, daleko poza pobliskim gwiezdnym żłobkiem. Źródło: Dark Energy Survey/DOE/FNAL/DECam/CTIO/NOIRLab/NSF/AURA. Przetwarzanie obrazu: T.A. Rector (University of Alaska Anchorage/NSF NOIRLab), R. Colombari & M. Zamani (NSF NOIRLab)

Kosmiczny obraz jak u van Gogha

Obłok Molekularny Korony Południowej (Corona Australis Molecular Cloud) leży około 425–430 lat świetlnych od Ziemi, w gwiazdozbiorze Korony Południowej. Jest to ciemna mgławica – gęsty obłok zimnego gazu i pyłu, w którym rodzą się protogwiazdy ukryte za zasłoną materii.

Na nowym zdjęciu DECam widzimy z lewej strony świecącą mgławicę związaną z młodym układem podwójnym R Coronae Australis, który oświetla otaczający obłok ciepłym, pomarańczowo‑czerwonym blaskiem. Po prawej stronie dominuje gromada kulista NGC 6723żyrandol złożony z tysięcy starych gwiazd, w rzeczywistości leżący ponad 27 tysięcy lat świetlnych dalej, daleko za lokalnym gwiezdnym żłobkiem w Koronie Południowej.

Co dokładnie pokazuje zdjęcie

W centrum i prawej części obrazu rozciągają się jasne, niebieskawe mgławice refleksyjna NGC 6726 i NGC 6727, których gaz świeci dzięki światłu młodych, gorących gwiazd odbijanemu na drobinach pyłu. Te struktury przechodzą niżej w mgławicę IC 4812, tworząc ciągłą, burzową strefę, w której liczne nowe gwiazdy dopiero wyłaniają się z otaczającego je gazu.

Ciemne pasma i włókna przecinające cały kadr to gęste obłoki pyłu w obłoku molekularnym, zasłaniające światło tła – właśnie w takich strukturach rodzą się najmasywniejsze protogwiazdy. Zderzenie skali – bardzo młode gwiazdy w Koronie Południowej i bardzo stare gwiazdy gromady NGC 6723 – daje astronomom rzadką możliwość porównania różnych etapów ewolucji gwiazd w jednym polu widzenia.

Jak działa Dark Energy Camera

DECam jest 570‑megapikselową kamerą zainstalowaną na 4‑metrowym teleskopie Víctor M. Blanco w Cerro Tololo Inter-American Observatory w Chile, należącym do NSF NOIRLab. Detektor składa się z 74 matryc CCD, a obiektyw o średnicy niemal 1 metra pozwala rejestrować bardzo szerokie pola widzenia z wysoką rozdzielczością.

Pierwotnie DECam powstała na potrzeby Dark Energy Survey – wielkiego przeglądu nieba badającego własności ciemnej energii poprzez statystykę galaktyk i supernowych. Okazuje się jednak, że ten sam instrument doskonale nadaje się także do portretów pobliskich gwiezdnych żłobków, takich jak Korona Południowa, dając jednocześnie głębokie, szczegółowe spojrzenie na strukturę gazu i pyłu.

Dlaczego ten obraz jest naukowo ważny

Korona Południowa to jedna z najbliższych aktywnych gwiezdnych żłobków, więc jej szczegółowe mapy w wielu długościach fali są kluczowe dla zrozumienia, jak dokładnie rodzą się gwiazdy podobne do Słońca. Nowy obraz pozwala astronomom identyfikować gęste jądra, filamenty i obszary, w których już świecą młode gwiazdy, a także śledzić, jak ich promieniowanie stopniowo rzeźbi otaczający obłok.

Dzięki dużej czułości i szerokiemu polu widzenia DECam badacze mogą powiązać drobne struktury w obłoku molekularnym z szerszym kontekstem – np. z rozkładem gęstości czy kierunkami przepływów gazu. To z kolei poprawia modele numeryczne formowania się gwiazd w galaktykach, które używane są także w kosmologii, między innymi w symulacjach ewolucji struktury wielkoskalowej.

DECam, Rubin i film z kosmosu

DECam jest jednym z kluczowych instrumentów ery wielkich przeglądów nieba – razem z takimi projektami jak Obserwatorium im. Very C. Rubin, które właśnie rozpoczął swój wieloletni przegląd dynamicznego nieba południowego. Obserwatorium Very Rubin będzie tworzyć niejako film z ewolucji obiektów na niebie, podczas gdy DECam dostarcza niezwykle szczegółowe klatki dla wybranych regionów.

W kolejnych latach połączenie danych z takich kamer jak DECam z przeglądem Obserwatorium im. Very C. Rubin pozwoli astronomom wiązać zmienność obiektów (rozbłyski, supernowe, ruch ciał w Układzie Słonecznym) ze szczegółową strukturą ośrodka, w którym te zjawiska zachodzą. Obłok Korony Południowej jest jednym z pierwszych przykładów tego, jak kosmiczna sztuka – obraz inspirowany van Goghiem – jednocześnie stanowi wysokiej jakości dane naukowe o procesach gwiazdotwórczych.

Źródła

GŁÓWNE ŹRÓDŁO:

ŹRÓDŁA KONTEKSTOWE:

Opracowanie: Agnieszka Nowak

Przewijanie do góry