Podczas gdy oczy świat zwrócone są na obrazy z Teleskopu Webba, polscy fizycy z Narodowego Centrum Badań Jądrowych (NCBJ) opublikowali dane, które mogą wstrząsnąć fundamentami kosmologii. Badania nad subtelnymi zaburzeniami w detektorach kwantowych sugerują, że wiatr ciemnej materii oddziałuje z materią barionową silniej, niż dotychczas zakładano.
Polska myśl techniczna na froncie kosmologii kwantowej

W styczniu 2026 roku polskie środowisko naukowe ogłosiło sukces eksperymentu prowadzonego w Narodowym Centrum Badań Jądrowych oraz na Uniwersytecie Warszawskim. Zespół pod kierownictwem polskich fizyków, we współpracy z europejską siecią detektorów, wykrył powtarzalne anomalie, które idealnie korelują z ruchem Ziemi przez lokalne skupisko ciemnej materii w naszej Galaktyce.
Do badań wykorzystano ultraprecyzyjne zegary optyczne oraz detektory oparte na kondensatach Bosego-Einsteina. Polscy naukowcy jako pierwsi na świecie zdołali skutecznie odizolować szum termiczny od sygnałów, które stanowią bezpośredni dowód na istnienie tzw. portalu – specyficznego kanału oddziaływań między sektorem ciemnym a cząstkami modelu standardowego.
Dlaczego odkrycie ze Świerku zmienia reguły gry?
Dotychczasowy model lambda-CDM zakładał, że ciemna materia jest niemal całkowicie bezkolizyjna i oddziałuje z otoczeniem wyłącznie poprzez grawitację. Jednak dane z NCBJ z początku 2026 roku wskazują na mierzalne fluktuacje stałej struktury subtelnej (). Oznacza to, że ciemna materia może mieć znacznie bardziej złożoną naturę.
Polska analiza sugeruje, że nasza planeta przechodzi obecnie przez obszar o podwyższonej gęstości ciemnej materii, co wywołuje mikroskopijne zmiany w pracy najbardziej precyzyjnych urządzeń pomiarowych. Jeśli te wyniki zostaną potwierdzone przez niezależne ośrodki, takie jak włoskie laboratorium Gran Sasso, będziemy mieli do czynienia z najważniejszym odkryciem w fizyce od czasu detekcji bozonu Higgsa.
Od Świerku do najdalszych krańców Wszechświata
Praca opublikowana w styczniu 2026 roku na łamach Nature Astronomy pokazuje, jak lokalne eksperymenty naziemne mogą stać się niezbędnym uzupełnieniem misji kosmicznych, takich jak Euclid czy Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba. Polscy badacze udowodnili, że do badania największych zagadek kosmosu nie zawsze potrzebujemy teleskopów o kilometrowych aperturach – czasem wystarczy nowatorskie podejście do analizy danych kwantowych.
Wyniki te mają fundamentalne znaczenie nie tylko dla teorii, ale i dla przyszłej nawigacji kosmicznej. Zrozumienie lokalnej struktury wiatru ciemnej materii może w przyszłości pozwolić na wykorzystanie grawitacyjnych map gęstości jako precyzyjnych punktów odniesienia w podróżach międzyplanetarnych.
Źródła informacji:
- Physics World: New cosmic map and dark matter interactions (Luty 2026)
- NCBJ: Aktualności naukowe i projekty astrofizyczne 2026
- Nature Astronomy: A solution to the S8 tension through neutrino–dark matter interactions
Opracowanie: Agnieszka Nowak
