Wizja artystyczna supermasywnej czarnej dziury z warkoczem gwiazd

Supermasywna czarna dziura pędząca z prędkością 3,5 mln km/h

JWST rozwiązuje zagadkę galaktycznego wyrzutka

Najnowsze obserwacje wykonane za pomocą Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba (JWST) dostarczyły astronomom dowodów na zjawisko, które do tej pory było głównie domeną symulacji komputerowych. Naukowcy potwierdzili istnienie uciekającej supermasywnej czarnej dziury, która została wyrzucona ze swojej macierzystej galaktyki z niewyobrażalną prędkością.

Wizja artystyczna supermasywnej czarnej dziury pędzącej przez przestrzeń międzygalaktyczną. Obiekt, wyrzucony z macierzystej galaktyki, ściska przed sobą gaz, co powoduje powstawanie nowych gwiazd. Za czarną dziurą ciągnie się długi na 200 tys. lat świetlnych „ogon” złożony z młodych, błękitnych gwiazd. Źródło: NASA, ESA, Leah Hustak (STScI)

Obiekt ten, pędzący przez przestrzeń z prędkością 3,5 miliona kilometrów na godzinę, zostawia za sobą niezwykły ślad. Odkrycie to rzuca nowe światło na gwałtowne procesy dynamiczne zachodzące podczas łączenia się galaktyk i formowania struktur we Wszechświecie.

Grawitacyjna proca o niewyobrażalnej mocy

Co mogło wygenerować energię potężną na tyle, by wyrzucić obiekt o masie 20 milionów Słońc z centrum jego własnej galaktyki? Według badaczy, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest interakcja grawitacyjna trzech ciał.

Gdy dwie galaktyki zderzają się ze sobą, ich centralne supermasywne czarne dziury zaczynają krążyć wokół siebie. Jeśli w ten układ wpadnie trzecia czarna dziura (np. z mniejszej galaktyki satelitarnej), układ staje się niestabilny. W wyniku skomplikowanych oddziaływań grawitacyjnych, jedna z czarnych dziur może zostać wystrzelona w przestrzeń kosmiczną niczym z procy, zyskując ogromny pęd, podczas gdy dwie pozostałe mogą zostać wyrzucone w przeciwnym kierunku.

Siły potrzebne do wyrwania tak masywnej czarnej dziury z jej domu są po prostu ogromne. To nie mieści się w głowie – komentują badacze analizujący dane.

Ślady zniszczenia i kreacji

Pędząca czarna dziura nie porusza się niezauważona. Choć sama w sobie jest niewidoczna, jej oddziaływanie na otoczenie jest spektakularne. Przebijając się przez ośrodek międzygalaktyczny, tworzy falę uderzeniową, która kompresuje gaz i pył. To z kolei stymuluje gwałtowne procesy gwiazdotwórcze, tworząc za uciekinierem smugę młodych, błękitnych gwiazd o długości aż 200 000 lat świetlnych – dwukrotnie dłuższą niż średnica naszej Drogi Mlecznej.


Źródła informacji:

  • ESA Hubble: Hubble photographs stellar trail of runaway black hole.
  • Space.com: James Webb Space Telescope confirms 1st 'runaway’ supermassive black hole rocketing through 'Cosmic Owl’ galaxies (Robert Lea, 17/18 grudnia 2025).
  • ScienceAlert: JWST Confirms: First Runaway Supermassive Black Hole Tearing Through Space.

Opracowanie: Agnieszka Nowak

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Przewijanie do góry