MAVEN żegna się z Marsem – koniec misji, która badała atmosferę Czerwonej Planety
Co się stało z sondą MAVEN?
NASA oficjalnie zakończyła misję sondy MAVEN (Mars Atmosphere and Volatile EvolutioN), pierwszej wysłanej specjalnie do badania atmosfery Marsa, po ponad 11 latach pracy na orbicie planety. Statek ostatni raz odezwał się 6 grudnia 2025 r., tuż po przejściu za tarczą Marsa – gdy powinien ponownie pojawić się w zasięgu anten na Ziemi, kontakt już nie wrócił.

Źródło: Centrum Lotów Kosmicznych NASA/Goddard
Powołana w lutym 2026 r. komisja anomalii przeanalizowała dostępne dane i uznała, że MAVEN wszedł w tryb awaryjny, zaczął obracać się znacznie szybciej niż normalnie, a zmiana orientacji doprowadziła do rozładowania baterii i utraty mocy nadajnika. Zespół próbował przez miesiące nasłuchiwać ewentualnych sygnałów, ale ostatecznie stwierdzono, że sonda jest w stanie nie do odzyskania i rozpoczęto formalne wyłączanie misji.
Choć MAVEN przestał działać, nie spadnie od razu na planetę – według szacunków jego orbita będzie się stopniowo degradować przez 50–100 lat, zanim sonda spłonie w marsjańskiej atmosferze. To spokojne, przewidywalne odejście pozwala traktować ją jako kolejny, choć tym razem martwy, sztuczny satelita Marsa.
Po co wysłano MAVEN na orbitę Marsa?
MAVEN wystartował w listopadzie 2013 r., a na orbitę Marsa wszedł we wrześniu 2014 r., z pierwotnie rocznym planem badań – ostatecznie pracował dziesięć razy dłużej. Głównym celem misji było zrozumienie, jak Mars traci swoją atmosferę w przestrzeń kosmiczną i jak ten proces wpłynął na klimat planety w ciągu miliardów lat.
Instrumenty sondy mierzyły skład i temperaturę górnych warstw atmosfery, jonosferę oraz oddziaływanie wiatru słonecznego – strumienia naładowanych cząstek płynących od Słońca. Na tej podstawie naukowcy mogli oszacować tempo ucieczki gazów takich jak dwutlenek węgla, azot i para wodna oraz cofnąć się w czasie w modelach ewolucji marsjańskiego klimatu.
To kluczowe z punktu widzenia pytania, dlaczego dzisiejszy Mars jest suchy i zimny, podczas gdy wiele geologicznych śladów – wyschnięte doliny rzeczne czy osady jeziorne – wskazuje, że kiedyś panowały tam warunki znacznie bardziej przyjazne dla wody w stanie ciekłym.
Najważniejsze odkrycia misji
Dane MAVEN potwierdziły, że brak globalnego pola magnetycznego sprawia, iż wiatr słoneczny może bez większych przeszkód szczypać górną atmosferę Marsa, odrywając z niej naładowane cząstki, głównie jony tlenu i węgla. Obserwacje gwałtownych zdarzeń – takich jak koronalne wyrzuty masy ze Słońca – pokazały, że podczas burz kosmicznych tempo utraty atmosfery wyraźnie rośnie.
Wielokrotnie mapowano także strukturę jonosfery i jej zmiany w czasie, śledząc wpływ pór roku, aktywności słonecznej i lokalnych, skorupowych pól magnetycznych Marsa. Zebrane przez ponad dekadę dane pozwoliły zbudować pierwsze tak szczegółowe modele górnej atmosfery planety, w tym globalne mapy temperatury w mezosferze i dolnej termosferze.
W szerszym kontekście wyniki MAVEN wspierają scenariusz, w którym Mars stopniowo tracił grubą, bogatą w gazy cieplarniane atmosferę do przestrzeni kosmicznej, co doprowadziło do ochłodzenia klimatu i zaniku długotrwałych mórz oraz jezior na powierzchni. To z kolei zawęża okres, w którym czerwony glob mógł być naprawdę przyjazny dla potencjalnego życia mikroskopijnego.
MAVEN jako przekaźnik danych z powierzchni
Z czasem MAVEN stał się nie tylko obserwatorem atmosfery, ale i ważnym węzłem telekomunikacyjnym w tzw. Mars Relay Network – sieci orbiterów przekazujących dane między łazikami i lądownikami a Ziemią. Jego specjalny nadajnik UHF typu Electra obsługiwał m.in. transmisje z łazika Curiosity, zwiększając przepustowość łącza i odciążając inne sondy.
Utrata MAVEN jest więc odczuwalna nie tylko dla naukowców zajmujących się atmosferą Marsa, lecz także dla zespołów analizujących dane z powierzchni. NASA podkreśla jednak, że obecna sieć orbiterów jest na tyle odporna, iż zasadniczo potrafi skompensować brak jednego z przekaźników, choć wymaga to przeplanowania harmonogramów łączności i przesyłu większych pakietów danych.
Co dalej z badaniami atmosfery Marsa?
Zakończenie misji MAVEN nie oznacza końca badań marsjańskiej atmosfery – raczej początek nowego etapu pracy z gigantycznym archiwum danych. NASA rozpoczęła proces ich porządkowania i udostępniania, tak aby społeczność naukowa mogła jeszcze przez lata wyciskać z nich nowe wyniki.
Jednocześnie planowane są kolejne misje, które będą uzupełniać obraz uzyskany dzięki MAVEN, w tym przyszłe orbitery nastawione zarówno na naukę, jak i pełnienie roli przekaźników dla coraz liczniejszych robotów – a w perspektywie także załogowych wypraw na Marsa. Dziedzictwo MAVEN to nie tylko konkretne odkrycia, ale i pokazanie, jak ważne jest długotrwałe monitorowanie jednej planety, by zrozumieć jej przeszłość i przyszłą ewolucję.
Źródła
Główne źródło:
Źródła kontekstowe:
- NASA Science, „MAVEN – Mars Atmosphere and Volatile EvolutioN”,
- Laboratory for Atmospheric and Space Physics (LASP), „MAVEN Mission Overview”,
- The Planetary Society, „MAVEN, studying how Mars lost its atmosphere”,
- NASA Science, „Mars Relay Network”,
- Smithsonian Magazine, „NASA Officially Ends the MAVEN Mission Months After Losing Contact with the Mars Orbiter”
Opracowanie: Agnieszka Nowak

