Kompozycja zdjęć z instrumentów MIRI i NIRSpec Teleskopu Webba. W centrum widać wirujący, gęsty od pyłu rdzeń galaktyki IRAS 07251–0248, który jarzy się intensywną podczerwienią

Webb odkrywa organiczne bogactwo w sercu galaktyki

Naukowcy analizujący najnowsze dane z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba (JWST) poinformowali o odkryciu niespotykanej obfitości związków organicznych w ukrytym za pyłem jądrze pobliskiej galaktyki IRAS 07251–0248. Opublikowane 6 lutego 2026 roku wyniki pokazują, że centra galaktyk mogą działać jak gigantyczne fabryki prekursorów życia, produkując związki chemiczne w ilościach, które wielokrotnie przewyższają nasze wcześniejsze szacunki.

Kompozycja zdjęć z instrumentów MIRI i NIRSpec Teleskopu Webba. W centrum widać wirujący, gęsty od pyłu rdzeń galaktyki IRAS 07251–0248, który jarzy się intensywną podczerwienią. Na obraz nałożone są kolorowe sygnatury widmowe wskazujące na obecność benzenu, metanu i acetylenu w samym sercu galaktycznego jądra.
Źródło: NASA/ESA/CSA/STScI/Center for Astrobiology (CAB)

Galaktyka IRAS 07251–0248, znajdująca się w naszym lokalnym sąsiedztwie Wszechświata, od dawna intrygowała astronomów swoją ekstremalną jasnością w podczerwieni. Jednak jej serce, skrywające supermasywną czarną dziurę, było dotąd niemal niewidoczne z powodu potężnych kokonów gazu i pyłu. Dopiero czułość instrumentów Webba pozwoliła nam przebić się przez tę zasłonę.

Chemiczny koktajl pod ekstremalnym ciśnieniem

Wykorzystując instrumenty MIRI (Mid-Infrared Instrument) oraz NIRSpec (Near-Infrared Spectrograph), międzynarodowy zespół pod kierunkiem Centrum Astrobiologii (CAB) zidentyfikował w jądrze galaktyki zestaw małych związków organicznych. Wśród nich znalazły się m.in. benzen, metan, acetylen, diacetylen oraz niezwykle reaktywny rodnik metylowy.

Znaleźliśmy chemiczną złożoność, której obfitość jest znacznie wyższa, niż przewidywały jakiekolwiek modele teoretyczne – podkreśla Robert Lea, autor analizy. To tak, jakbyśmy znaleźli w pełni wyposażone laboratorium chemiczne tam, gdzie spodziewaliśmy się jedynie prostych pierwiastków.

Proteiny przed planetami?

Najbardziej fascynującym aspektem odkrycia ogłoszonego 6 lutego jest fakt, że te organiczne cegiełki współistnieją z ziarnami lodu wodnego i materii węglowej. Sugeruje to, że skomplikowana chemia organiczna – ta, która ostatecznie prowadzi do powstania aminokwasów i białek – jest naturalnym produktem ubocznym ewolucji galaktyk.

Oznacza to, że fundamenty pod przyszłe życie mogą być kładzione w gęstych jądrach galaktyk na długo przed tym, zanim w ich ramionach zaczną powstawać układy planetarne podobne do naszego. Jądra galaktyk działają więc jak linie produkcyjne, które wzbogacają całe systemy gwiezdne w materię organiczną.

Co to oznacza dla nas?

Dzisiejsze wieści z 2026 roku malują obraz Wszechświata, który jest dosłownie przesiąknięty życiem – a przynajmniej jego składnikami. Odkrycie w IRAS 07251–0248 dowodzi, że życie nie jest szczęśliwym trafem na błękitnej kropce, ale konsekwencją procesów zachodzących w sercu każdej galaktyki. Kolejnym krokiem dla astronomów będzie teraz sprawdzenie, czy podobne organiczne fabryki działają w jeszcze starszych i dalszych galaktykach, które Webb właśnie zaczyna badać.


Źródła:

  • Nature – Abundant hydrocarbons in a buried galactic nucleus with signs of carbonaceous grain and polycyclic aromatic hydrocarbon processing”
  • Space.com – „James Webb Space Telescope finds precursors to building blocks of life”
  • EurekAlert! – NASA/ESA/JWST mission news

Opracowanie: Agnieszka Nowak

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Przewijanie do góry