Wizja artystyczna statku Orion na orbicie okołoksiężycowej z widoczną w oddali Ziemią

Załoga Artemis II zakończyła kluczową symulację startu

Podczas gdy większość z nas zajęta była przedświątecznymi przygotowaniami, w Centrum Kosmicznym im. Kennedy’ego na Florydzie ważyły się losy najważniejszej misji załogowej od pół wieku. NASA potwierdziła właśnie, że 22 grudnia 2025 roku astronauci misji Artemis II oraz kontrola naziemna z sukcesem zakończyli generalną próbę symulowanego odliczania.

To był jeden z ostatnich, krytycznych sprawdzianów przed planowanym na luty 2026 roku startem. Choć rakieta SLS (Space Launch System) nie opuściła jeszcze platformy startowej, wewnątrz symulatorów i w centrum kontroli emocje sięgały zenitu. Reid Wiseman, Victor Glover, Christina Koch i Jeremy Hansen – czwórka, która ma oblecieć Księżyc – po raz pierwszy przeszła przez tak kompleksową procedurę Terminal Countdown Demonstration Test w pełnej konfiguracji systemowej.

Wizja artystyczna statku Orion na orbicie okołoksiężycowej z widoczną w oddali Ziemią
Wizja artystyczna statku Orion na orbicie okołoksiężycowej z widoczną w oddali Ziemią. Źródło: NASA

Próba generalna: Od skafandrów po Go for Launch

Zakończona w poniedziałek symulacja nie była zwykłym treningiem. Obejmowała ona pełną sekwencję wydarzeń, które rozegrają się w dniu startu. Astronauci założyli skafandry startowe OCSS (Orion Crew Survival System), przejechali trasę do wyrzutni 39B (wirtualnie zintegrowanej w scenariuszu) i zajęli miejsca w makiecie kapsuły Orion, podpięci do systemów podtrzymywania życia.

Celem testu było nie tylko sprawdzenie procedur, ale przede wszystkim synchronizacja pracy zespołu astronautów z nowym zespołem kontroli lotów (Launch Control Center). Jak donosi serwis Spaceflight Now, symulacja obejmowała również scenariusze awaryjne, w tym przerwanie procedury startowej w ostatnich sekundach odliczania. Sukces tego testu jest zielonym światłem dla zaplanowanego na początek przyszłego roku ostatecznego tankowania rakiety (Wet Dress Rehearsal).

Usterka włazu nie opóźni misji

Atmosfera wokół Artemis II była w ostatnich tygodniach napięta. Na początku grudnia technicy wykryli drobne uszkodzenie (skazę) na uszczelce włazu kapsuły Orion. Wywołało to falę spekulacji o możliwym przesunięciu startu na połowę 2026 roku. Jednak najnowsze komunikaty NASA, wydane tuż przed świętami, uspokajają: problem został zaklasyfikowany jako niekrytyczny i usterkę udało się naprawić bez konieczności demontażu całego modułu.

Inżynierowie potwierdzają: luty 2026 pozostaje obowiązującą datą. Jeśli ten termin zostanie dotrzymany, za niespełna dwa miesiące ludzkość po raz pierwszy od 1972 roku opuści niską orbitę okołoziemską, zapuszczając się w głęboką przestrzeń kosmiczną.

Pętla wokół Srebrnego Globu

Misja Artemis II nie wyląduje na Księżycu – jej celem jest tak zwana trajektoria swobodnego powrotu. Orion, napędzany przez europejski moduł serwisowy (ESM), okrąży Księżyc na wysokości około 10 000 km nad jego niewidoczną stroną, wykorzystując grawitację satelity do powrotu na Ziemię. Cała wyprawa potrwa około 10 dni.

Dla Agencji, a także dla milionów entuzjastów kosmosu, dzisiejsze wieści są najlepszym prezentem pod choinkę. Sprzęt działa, załoga jest gotowa, a droga na Księżyc po 53 latach przerwy znów wydaje się otwarta. Pozostaje nam czekać na luty.


Źródła informacji:

  • Spaceflight Now – raport z symulacji odliczania,
  • NASA Press Release – aktualizacja statusu misji Artemis II,
  • ESA – informacje o module serwisowym European Service Module (ESM).

Opracowanie: Agnieszka Nowak

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Przewijanie do góry